11/12/2017

Faktura ruchu

Faktura ruchu

Wbrew pozorom nie chodzi o wpis i zdjęcia faktur wystawionych przez związek kioskarzy. Jest znacznie gorzej. Poniżej można zobaczyć coś co zawsze uważałem za wstrętną hochsztaplerkę wśród fotografujących. Rzecz jasna poniższe zdjęcia są mojego autorstwa, więc nie ma mowy o żadnym oszustwie. Co przedstawiają owe zdjęcia? Ano ruch. I jego fakturę.

Myślę że od czasu do czasu, każdy fotografujący powinien sobie zafundować taką zabawę. Zwłaszcza ci, którzy w fotografii widzą więcej onanizmu sprzętowego niż zdrowej frajdy pstrykania i łapania chwili. Takie nieostre, poruszone i dalekie od doskonałości zdjęcia o naprawdę pozwalają poczuć o co tak naprawdę w tej fotologii chodzi!

Wszystkie „fotografie” wykonywałem na przestrzeni jakiegoś czasu przy użyciu aparatu w starusieńkim Iphonie. Kiedyś coś próbowałem uwiecznić przy użyciu tegoż aparatu i gdy zobaczyłem stopień jego niedoskonałości i charakterystyczny szum (gdybym się napuszył, powiedziałbym ziarno) postanowiłem wykorzystać te cechy i tak oto zaczęła powstawać poniższa kolekcja.

02

03

04

05

06

07

11

01

10

09

08

Fotografie , Projekt
Share: / / /

Jedna odpowiedź na “Faktura ruchu

  1. ania% pisze:

    „zdjęcia są mojego autorstwa, więc nie ma mowy o żadnym oszustwie” Jaką mamy gwarancję??? 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *